Maria i Magdalena bez mojej zgody w rytmie szant

XXIX Międzynarodowy Festiwal Piosenki Żeglarskiej

Wczoraj byłam w Rotundzie na koncercie Abordaż w ramach XXIX Międzynarodowego Festiwalu Piosenki Żeglarskiej Shanties 2010. Bawiłam się świetnie, chociaż żałuję, że poszłam sama. Na przyszłoroczny Festiwal postaram się wyciągnąć znajomych. Pójdę, choćby się paliło i waliło. W końcu będzie jubileuszowy trzydziesty.

Z wieści czytelniczych skończyłam pierwszą część zbeletryzowanych wspomnień Magdaleny Samozwaniec. Pierwsza część obejmuje okres dzieciństwa i młodości Magdaleny i jej siostry, Marii (poetki Marii Pawlikowskiej – Jasnorzewskiej). Pokazuje nieistniejący już świat krakowskiej miejskiej arystokracji w postaci rodziny Kossaków (tak tych artystów malarzy – Juliusza, Wojciech i Jerzego). Zabawne sytuacje wywoływane przez obie siostry oraz zasady wychowawcze stosowane w ich warstwie społecznej i dwudziestoleciu wojennych. Willę Kossaków (Kossakówka nadal stoi, chociaż po tym jak jakiś czas temu wyprowadziła się stamtąd księgarnia, budynek niszczeje) odwiedzali m. in. Henryk Sienkiewicz czy Ignacy Paderewski. Magdalena, satyryczka, przedstawiła swoje wspomnienia w sposób wesoły. Świetna książka.

Drugą książkę przeczytałam drugi raz. Bez mojej zgody opowiada historię rodziny, gdzie jedna córka choruje na ciężką formę białaczki, a druga została genetycznie stworzona, by ratować swoimi tkankami życie siostry. Anna angażuje prawnika i występuje do sądu o usamowolnienie, mimo, że ma tylko 13 lat. Robi to m. in. ze względu na prośbę swojej siostry, która potrzebuje szybkiego przeszczepu nerki, ale przeszczep zniszczyłby plany Anny związane z uprawianiem hokeja na lodzie. Historia jest pokazana z rożnych perspektyw – samej Anny, jej rodziców, brata, adwokata i kuratorki. Uwaga!!! Opowieść kończy się zupełnie inaczej niż film, który miał premierę w Polsce w sierpniu zeszłego roku. Nie jest to książka dla poszukiwaczy tanich wzruszeń.

Wasz Lis Książkowy

Reklamy
Published in: on 28 lutego 2010 at 13:10  4 Komentarze  
Tags: ,

The URI to TrackBack this entry is: https://lisksiazkowy.wordpress.com/2010/02/28/maria-i-magdalena-bez-mojej-zgody-w-rytmie-szant/trackback/

RSS feed for comments on this post.

4 KomentarzeDodaj komentarz

  1. Kocham Marię i Magdalenę – jako nastolatka przeczytałam ze 3 razy. Potem pochwaliłam się moją miłością przed ówczesną przyjaciółką i książka powędrowała na jej półkę. Jest już tam z 10 lat 😦 Marzę o wznowieniu…

    • Obie części Marii i Magdaleny stoją u moich rodziców na półce, ale ostatnio nie miałam czasu, żeby ich odwiedzić.

  2. Oglądałam „Bez mojej zgody” i muuuuszę przeczytać 🙂


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: