Składam samokrytykę

Składam samokrytykę w kwestii tak rzadkich wpisów. Tak się zajęłam czytaniem książek, oglądaniem filmów i transmisji przedstawień, że prawie zapomniałam o swoim blogu. W oddziale obcojęzycznym znalazłam książki Daniela Silvy o Gabrielu Allonie, byłym izraelskim szpiegu zajmującym się restauracją dzieł sztuki. Na razie jestem po lekturze:

  1. Angielskiego zabójcy – Gabriel musi oczyścić się z zarzutu morderstwa bankiera – milionera. Do tego dochodzi pojedynek z zabójcą, którego sam wytrenował.
  2. Książę ognia – atak terrorystyczny na ambasadę Izraela w Rzymie odrywa Gabriela od renowacji w Wenecji.
  3. Ukryty sługa – córka amerykańskiego ambasadora w Londynie zostaje porwana. Gabriel zostaje wysłany do Amsterdamu, żeby przejrzeć i spakować archiwum zamordowanego duńskiego analityka terroryzmu i ukrytego izraelskiego agenta. Jednak musi zostawić to zadanie swoim współpracownikom, by ruszyć w pościg przez Niemcy do Danii za porywaczami Elizabeth Halton.

Książki trzymają w napięciu i są sprawnie napisane. Kolejną pozycją był Zbieracz burz t.1 Mai Lidii Kossakowskiej. Spodziewałam się czegoś gorszego po tym, jak przeczytałam jeden z tomów Upiora Południa. Jednak historia o tym, jak aniołowie usiłują dobić jednego ze swoich znanego jako Anioł Zagłady okazała się całkiem niezła i skłoniła mnie do nadrobienia lektury w postaci Siewcy Wiatru.

6 października byłam na transmisji The Kitchen pokazującą życie restauracji w Londynie w latach pięćdziesiątych. Mieszanka ludzi, którzy przybyli do Londynu po wojnie – Niemcy, Włosi, przybysze z byłych koloni oraz sami Anglicy z innych rejonów Zjednoczonego Królestwa. Nawet dobra sztuka, ale w pewnym momencie zaczęłam przysypiać (może ze względu na to, że od 5:30 rano byłam na nogach, a transmisja trwała od 20:00 prawie do 23:00). Miejmy nadzieję, że The Collaborators będzie lepsze.

Byłam na filmie 1920. Bitwa Warszawska. Wcześniej przeczytałam masę krytycznych recenzji, ale po seansie czułam, że krytycy poszli na zupełnie inny film. Natasza Urbańska miała zagrać tancerkę rewiową i ukochaną ułana i zagrała tancerkę rewiową. Świetni byli Adam Ferency jako czekista Bykowski, Andrzej Strzelecki jako Wincenty Witos, Michał Żebrowski jako Władysław Grabski i Aleksander Domogarow jako sotnik Kryszkin. Bogusław Linda za bardzo kojarzył mi się z policjantem i średnio pasował mi do Wieniawy.

Dzisiaj zaczynają się 15 Targi Książki w Krakowie i będę w sobotę na Centralnej.

Do zobaczenia

Wasz Lis Książkowy

Advertisements
Published in: on 3 listopada 2011 at 11:36  Dodaj komentarz  

The URI to TrackBack this entry is: https://lisksiazkowy.wordpress.com/2011/11/03/skladam-samokrytyke/trackback/

RSS feed for comments on this post.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: