Opuściłam się strasznie we wpisach. Na początku listopada 2012 roku byłam na Trasie Górniczej w Kopalni Soli w Wieliczce. Coś nowego i  świeżego. I całkiem przyjemnego. Trzy godziny pod ziemią z pewną dozą wysiłku fizycznego. Wczoraj byłam w teatrze Bagatela na Oknie na parlament autorstwa Roya Conneya, twórcy Mayday. Uśmiać się można do woli. Nie polecam za to Anatomii Tytusa. Fall of Rome na Kameralnej Scenie Teatru Starego w Krakowie. Człowiekowi, który odpowiadał za udźwiękowienie spektaklu, nie należy się według mnie żadne wynagrodzenia, skoro część widowni zatykała sobie uszy. Było za głośno i za ostre dźwięki. Jakoś Bagatela radzi sobie doskonale z ilością decybeli i nie ogłusza widzów.

Trylogia według Jana Klaty jeszcze się obroniła, ale jakby na widowni był ktoś źle reagujący na głośne dźwięki i błyskające światła (np. z padaczką), to spektakl mógłby się skończyć z karetką jako elementem dekoracji. I cztery godziny to trochę za długo – część widzów kręciła się niespokojnie przez ostatnie 15 – 20 minut.

Wasz Lis Książkowy

Published in: on 26 stycznia 2013 at 19:40  2 komentarze