Siostra twojej siostry

Zamiast w niedzielę poszłam na film Siostra twojej siostrydzisiaj czyli w sobotę. Film bardzo dobry i godny polecenia. Fajni aktorzy – Emily Blunt (znana z filmów Młoda WIktoriai Lato miłości), Rosemarie DeWitt i Mark Duplass. Iris wysyła swojego przyjaciela, Jacka, do domku letniskowego swojego ojca. Jack spotyka tam Hannah, siostrę Iris. Razem opróżniają butelkę tequili i mimo, że Hannah jest lesbijką, spędzają razem noc. Rano zjawia się Iris. We trójkę spędzają kilka dni w domku. W tym czasie dochodzi do nieporozumień, urażonych uczuć itp. Iris kocha Jacka, Jack kocha Iris, a Hannah chce mieć dziecko.

Wasz Lis Książkowy

Published in: on 1 września 2012 at 19:51  Comments (1)  
Tags:

Dziś dzień bloga

Za niecałe cztery godziny kończy się Dzień Bloga i Blogera. Z racji tego będzie trochę krótki wpis. Skończyłam czytać Powrót nauczyciela tańca Henninga Mannkella.Małomiasteczkowy policjant poszukuje mordercy Herberta Molina i Abrahama Andersona. W miarę postępów w śledztwie okazuje się, że Molina i Andersona zabiły dwie różne osoby i na jaw wychodzi faszystowska przeszłość Molina. Równie dobry kryminał jak te z Wallenderem.

Druga książka to Świat Zofii Jostein Gaarder. Z każdą stroną książka się rozkręca przedstawiając grę między nastoletnią Zofią, nastoletnią Hildą, tajemniczym Albertem Knoxem i przebywającym w Libanie ojcem Hildy. Więcej jak tylko skończę książkę.

W niedzielę idę do kina na film Siostra twojej siostry. Zwiastuny zapowiadają całkiem dobry film. Za to Zakochani w Rzymie grali na różnicach między Europą a USA. Najchętniej wycięłabym sceny z Robertem Benignim. Po prostu go nie znoszę.

Wasz Lis Książkowy

Published in: on 31 sierpnia 2012 at 19:20  Dodaj komentarz  
Tags: ,

Próby kulinarne

W wtorek – jako że Festiwal Letnich Komedii w Teatrze Bagatela – zebrało mi się na próby kulinarne. Kupiłam więc w Kauflandzie na swoim osiedlu bakłażana (sztuk jedna średnia), sześć średnich pomidorów, trochę pieczarek, cebulę i coś o nazwie musztarda meksykańska. Pomidory sparzyłam, obrałam ze skórki i starłam na krajalnicy. Bakłażana i pieczarki pokroiłam w kosteczkę i wrzuciłam razem z pomidorami, gotowanymi, lekko twardawymi różyczkami kalafiora i poszatkowaną cebulą do garnka, podusiłam jakiś czas (nie mierzyłam, więc nie wiem) tak, żeby wszystko zmiękło, dodałam musztardę i ubiłam tłuczkiem do mięsa z braku miksera. Częściowo udało się zrobić z tego wszystkiego jaką taką masę, która  w słoiku wygląda tak:

Smakuje nawet nieźle jako dodatek do różnych rzeczy.

W ramach Cracovia Sacra po prawie 20 latach poszłam zobaczyć Dzwon Zygmunta. Kolejka była straszna – jak to zwykle bywa była przy darmowym wstępie, ale było warto.

Co prawda musiałam przełamać swój lęk wysokości, ale byli dzwonnicy, którzy opowiadali o samym dzwonieniu i dzwonie.

Wczoraj po raz drugi obejrzałam Wyspę Skazańców z Benjaminem Helstadem i Stellanem Skarsgardem. Film jest nadal dobry. Tak rozpoczął się ostatni tydzień Letniego Taniego Kinobrania w Kinie Pod Baranami. W poniedziałek idę na Zakochanych w Rzymie – mimo, że nie znoszę Roberto Benigniego. Po prostu mnie drażni. Vicky Cristina Barcelonaśrednio mi się podobało. O północy w Paryżubyło nawet niezłe. Zobaczymy, co wyniknie ze spotkania Allena z Rzymem, Wiecznym Miastem. C. D. N. we wtorek po poniedziałkowym seansie.

Na początku czerwca byłam na urlopie, a już zaczynam myśleć o kolejnych wyjazdach. Mam w głowie trzy miasta na B: Barcelona, Berlin i Budapeszt. Chciałabym jeszcze raz zobaczyć Wilno – z czystej ciekawości, czy coś się zmieniło. Drugie miasto na W – Wiedeń- odwiedziłam w tym roku po raz drugi. Nadal jest zachwycające. Zgodnie z „wzorem” może wrócę po raz trzeci do Wiednia w 2014 roku. Macie jakieś porady, zachęty, polecenia itp. ?

Wasz Lis Książki

Published in: on 24 sierpnia 2012 at 19:18  Dodaj komentarz  
Tags: , , , ,

Festiwal Off Plus Camera – bardzo off

Od zeszłego piątku trwa festiwal filmowy Off Plus Camera. Są pokazywane rożne filmy m.in. Niepokonani Petera Weira, Młoda Wiktoria, Strefa Wojny Tima Rotha, Black i Dev z Amitabhem Bachchanem, Mała matura 1947 oraz wiele innych. Do repertuaru nie mam zastrzeżeń. Tylko organizacja samego festiwalu kuleje. Z kina Kijów zabrano siedzenia, a nie każdy chce i może usiąść na schodach prowadzących do kawiarni. Do znanych gości powinni być przydzieleni wolontariusze, którzy przypilnowaliby grafiku. Jak dla mnie wolontariusze mają pomagać i informować gości i widzów festiwalu. Środowy przypadek Americi Ferrery, która była trochę wystraszona tłumem na spotkaniu z Timem Rothem przed projekcją Strefy Wojny. Wolontariusz powinien do niej podejść, zapytać o co chodzi i udzielić niezbędnej informacji.

Uwagi do programu: numery stron powinny być przy krawędziach, a nie przy zszyciu. Brakowało mi oddzielnej rozpiski gości – kto i kiedy się zjawi. W programie brakowało też informacji o cenach biletów.

Wasz Lis Książkowy

Published in: on 15 kwietnia 2011 at 08:57  Dodaj komentarz  
Tags: ,

Gala nie musi być sztywna

Wczorajszy wieczór upłynął pod znakiem Tima Rotha – aktora znanego z filmów Quentina Tarantino i serialu Lie to me. Przed pokazem jego filmu, Strefa wojny, odbyła się gala wręczenia nagrody Pod Prąd. Andrzej Sołtysik jako prowadzący imprezę był wspaniały. W porównaniu z nim gala z udziałem Amitabha Bachchana była sztywna jak nakrochmalone prześcieradło. Robiąc zdjęcia chyba miałam problemy ze wzrokiem, bo chyba stałam z niecały metr od Americi Ferrery – jeżeli to była ona. Jeśli tak, to jest szczuplejsza niż mi się zdawało.

Zdjęcie nie jest najlepszej jakości, ale cóż … ważne że jest wyraźne. Tim Roth okazał się, być człowiekiem z poczuciem humorem.

Wasz Lis Książkowy

Published in: on 14 kwietnia 2011 at 05:19  Dodaj komentarz  
Tags: , , ,

Kulturalnie, bardzo kulturalnie

Transmisje przedstawień teatralnych i baletów cieszą się straszną popularnością. W niedzielę złapałam się na transmisję baletu Don Kichot z Teatru Bolszoj w Moskwie, ponieważ dziewczyna, której moja znajoma udziela korepetycji z matematyki, rozchorowała się i nie chciała, żeby bilet się zmarnował. Przedstawienie było wspaniałe. W niedzielę też wykupowałam bilet na transmisję przedstawienia teatralnego Frankenstein w reżyserii Danny’ego Boyla z National Theatre z Londynie. Wylądowałam w czwartym rzędzie z brzegu, ale najważniejsze, że bilet jest.  Od razu zarezerwowałam bilet na balet Dama Kameliowa na 3 kwietnia i na Jezioro Łabędzie na 12 czerwca.

Tyle z kwestii teatralno – baletowych. W poniedziałek byłam też na filmie Czarny czwartek. Janek Wiśniewski padł. Film mnie jakoś nie zachwycił na tyle, żeby go wychwalała pod niebiosa, ale nakręcony sprawnie i nie nudzi. Takich filmów nadal brakuje w polskim kinie, a mamy całe hektary tematów do wykorzystania. Przeczytałam też Marinę Carlosa Ruiza Zafrona. Wzruszająca książka nie siląca się na wyższą filozofię – po prostu świetne czytadło pokazujące Barcelonę.

Wasz Lis Książkowy

Już po szantach

W niedzielę zakończył się Festiwal Shanties 2011. Na koncertach mnóstwo ludzi i fajna atmosfera. W przyszłym roku idę na koncert finałowy. Dni od ostatniego wpisu były też wypełnione filmowo. Film Pogorzelisko nominowany do Oscara w kategorii Najlepszy Film Nieanglojęzyczny pokazał zupełnie inną stronę Bliskiego Wschodu ogarniętego wojną. Bliźnięta, Simon i Jeanne, dowiadują się u notariusz podczas odczytywania testamentu, że ich ojciec żyje i że mają brata. Dostają dwa listy – jeden dla brata i jeden dla ojca – i mają je dostarczyć. Dopiero wtedy dostaną spadek. Jeanne odbywa pierwszą część podróży odbywa sama. Dociera do rodzinnej wioski i poznaje przyczyny, dla których jej matka została wyklęta i wyjechała do dużego miasta. W pewnym momencie dołącza do niej Simon. Odnajdują kolejne osoby związane z matką podążając do celu.

Millhaven okazało się bardzo przyjemną i makabryczną, prawie siedmiominutową animacją z fantastycznym wykonaniem piosenki Nicka Cave’a The Curse of Millhaven przez Katarzynę Groniec (polecam też wykonanie Kingi Preis). 2 Rembrandty w ogrodzie opowiadają historię o zakopanym przed II Wojną Światową skarbu na podwórku kamienicy zajmowanej obecnie przez wojsko. Dave Atkin, główny poszukujący skarbu, próbuje robić nawet podkop, by znaleźć złoto i dwa obrazy Rembrandta zakopane przez swojego dziadka i srebro ukryte przez rodzinę swoich kuzynów. Odnalezionych dopiero po latach. I okazało się, że skarb zniknął, ale pojawili się nowi i do tej pory nieznani członkowie dalszej rodziny.

Wczoraj byłam na filmie Do szpiku kości (angielski tytuł Winter’s Bone). Film pokazuje zupełnie inną stronę Ameryki niż ta, do której przyzwyczaiły nas komedie romantyczne i reklamy. Na głębokiej prowincji (środek lasu) rządzi zmowa milczenia i twarde pięści. Nie ma nic pięknego – tylko walka o przeżycie.

Wasz Lis Książkowy

Published in: on 1 marca 2011 at 19:59  Dodaj komentarz  
Tags: , , ,

Pierwszy krok Czarnego Łabędzia

Zobaczyłam już chyba wszystkie ważne filmy w oscarowej kategorii Najlepszy film „Incepcję”, Jak zostać królem i Czarnego Łabędzia. Każdy z nich jest inny.

Incepcja jest raczej połączeniem filmu sensacyjnego z dramatem z naciskiem na pierwsze. Świetne role Leonardo DiCaprio, Kena Watanabe i Josepha Gordona Levitta.

Jak zostać królem – pół komedia, pół dramat. Książę Albert (w 1936 r. po abdykacji swojego brata został królem Jerzym VI) jąka się, a czasy wymagają, żeby przedstawiciele rodziny królewskiej wygłaszali orędzia do narodu w kraju i za granicą przez najnowszą zdobycz technologiczną – radio. Najskuteczniejsze okazują się niekonwencjonalne metody stosowane przez Lionela Logue’a, terapeutę mowy, który wcześniej pracował z żołnierzami mającymi problemy z wysławianiem się (spowodowane przeżyciami wojennymi). Świetny film.

Czarny Łabędź – prawdziwy dramat, który będzie mi się jeszcze długi czas śnił po nocach podobnie jak rosyjski Ładunek 200. Główna bohaterka, baletnica, dąży do doskonałości. Podczas przygotować do wystawienia Jeziora Łabędziego, w którym ma zagrać główną rolę, musi walczyć ze swoimi wewnętrznymi demonami.

Z książek skończyłam Pierwszy krok Andrzeja Przechrzty. Całkiem dobry kawałek fantastyki z elementami historycznymi. Aktualnie czytam kilka książek na raz:

  1. Katedra w Barcelonie – powieść historyczna osadzona w średniowiecznej Hiszpanii. Ojciec i syn, zbiegli wieśniacy, ukrywają się w Barcelonie, by zostać wolnymi obywatelami.
  2. Archiwum Mitrochina II. KGB i świat – przykłady akcji KGB na świecie. Książka powstała na podstawie materiałów dostarczonych przez byłego archiwistę KGB.
  3. The bilind side of the heart – koniec II Wojny Światowej oczami kilkuletniego dziecka porzuconego przez matkę na stacji kolejowej oraz lata sześćdziesiąte oczami nastolatka, którego matka odszukuje po latach.

Wasz Lis Książkowy

Published in: on 10 lutego 2011 at 05:54  2 komentarze  
Tags: , , ,

The Echo Maker w Tricku

W okolicach wtorku w drodze na zajęcia z niemieckiego wybrałam się do działu obcojęzycznego WBP (Wojewódzka Biblioteka Publiczna) w Krakowie w pThe echo makeroszukiwaniu czegoś, co pozwoli mi na niezapomnienie angielskiego. Znalazłam książkę Richarda Powersa The Echo maker. Książka opowiada o dwudziestosiedmiolatku, który ulega poważnemu wypadkowi samochodowemu i zapada na zespół Capgrasa – myśli, że jego siostra (jedyna żyjąca krewna) jest kimś obcym mimo braku jakichkolwiek znaczących zmian w jej wyglądzie fizycznym. Jakoś przebrnęłam przez tą książkę. Gdzieś do połowy (całość ma prawie 450 stron) wszystko się w miarę trzymało razem, ale od rozdziału/części czwartej o tytule So you might live przestałam odróżniać osoby, których dotyczyły poszczególne fragmenty. Ogólnie książkę oceniam na trójkę także z powodu jakichś ptaków (chyba żurawi), które ciągle przelatują w niektórych miejscach książki.

Dzisiejsze popołudnie rozpoczęłam polską fantastyką – Upiorem Południa. Czernią Mai Lidii Kossakowskiej i Okiem jelenia. Drewnianą twierdzą Andrzeja Pilipiuka (jest to co prawda trzecia część cyklu Oko jelenia, ale co będę narzekać – była na półce w bibliotece, to wzięłam).

Wczoraj byłam na filmie Trick w reżyserii Jakuba Hryniaka. Film wpisuje się w gatunek filmów takich jak Vabank. Film jest o podrabianiu studolarówek najlepiej na świecie. W 1998 roku Wieczór Wrocławia doniósł, że wykryto nielegalną drukarnię fałszywych dolarów. Agenci Secret Service stwierdzili, że są to najlepiej podrobione studolarówki na świecie wydrukowane staranniej niż autentyczne. Świetne połączenie filmu akcji z elementami komedii.

Wasz Lis Książkowy

Published in: on 14 marca 2010 at 17:07  3 komentarze  
Tags: ,

And the Oscar goes to …. i po Oscarach

Moi faworyci dostali Oscary we właściwych kategoriach: The Hurt Locker w kategoriach najlepszy scenariusz oryginalny, reżyseria i najlepszy film oraz Christopher Waltz dla najlepszego aktora drugoplanowego.

Wasz Lis Książkowy

PS. Lista tegorocznych zwycięzców:
Najlepszy film: „The Hurt Locker. W pułapce wojny”
Najlepszy reżyser: Kathryn Bigelow – „The Hurt Locker. W pułapce wojny”
Najlepszy scenariusz oryginalny: Mark Boal za „The Hurt Locker”
Najlepszy scenariusz adaptowany: Geoffrey Fletcher za „Precious on the Novel ‚Push’ by Sapphire”
Najlepsza główna rola męska: Jeff Bridges za film „Szalone serce”
Najlepsza drugoplanowa rola męska: Christoph Waltz, za film „Bękarty wojny”
Najlepsza główna rola kobieca: Sandra Bullock, za film „The Blind Side”
Najlepsza drugoplanowa rola kobieca: Mo’Nique za film „Precious”
Najlepsze zdjęcia: „Avatar”
Najlepsza scenografia: „Avatar”Najlepszy film animowany: „Odlot”
Najlepsze efekty specjalne: „Avatar”
Najlepszy film nieanglojęzyczny: „El secreto de Sus Ojos”
Najlepszy dokument pełnometrażowy: „The Cove”
Najlepszy dokumentalny film krótkometrażowy: „Music by Prudence”
Najlepsze kostiumy: „Młoda Wiktoria”
Najlepsza charakteryzacja: „Star Trek”
Najlepszy montaż: „The Hurt Locker. W pułapce wojny”
Najlepsza muzyka: Michael Giacchino za „Odlot”
Najlepsza piosenka filmowa: „Szalone serce” z filmu „The Weary Kind (Theme from Crazy Heart”)
Najlepszy dźwięk: „The Hurt Locker. W pułapce wojny”
Najlepszy montaż dźwięku: „The Hurt Locker. W pułapce wojny”
Najlepszy krótkometrażowy film animowany: „Logorama”
Najlepszy film krótkometrażowy: „The New Tenants”
Oscar za całokształt: aktorka Lauren Bacall, reżyser i aktor Roger Corman, oraz operator Gordon Willis

Published in: on 8 marca 2010 at 06:07  9 komentarzy  
Tags: ,