Hannibal ad portas

Hannibal nie dotarł do mnie na słoniu, ale z biblioteki zapakowany w torbę z taniej książki. I na nazwisko miał Lecter. Hannibal – ostatnia część trylogii Thomasa Harrisa o genialnym psychiatrze i seryjnym mordercy – kanibalu, Hannibalu Lecterze – jest równie dobra jak pozostałe.

Is it as good  as Red Dragon and Silence of the Lambs? No … this one is better. – Stephen King

Tytuł: Hannibal

Moja ocena: 4,5 na 5

Rzadko czytam thrillery, zwłaszcza z gatunku reprezentowanego przez Roberta Ludlama i Toma Clancy’ego (chociaż podobały mi się Polowanie na Czerwony Październik i Czas patriotów), ale Thomas Harris stworzył thriller nieoparty na globalnej teorii spiskowej. Fabuła skupia się na rozgrywce między Hannibalem Lecterem, Clarice Starling, Masonem Vergerem (jedną z dwóch osób, które przeżyły atak Lectera) a osobami na wysokich stanowiskach w Waszyngtonie.

Hannibal okazał się na tyle zajmującą książką, że spędziłam z doktorem Lecterem znaczną część niedzieli. Dla fanów, osób chcących sprawdzić, co w końcu stało się ze sławnym kanibalem, a także czy ciąg dalszy bestsellera jest warty przeczytania.

Wasz Lis Książkowy

Published in: on 3 stycznia 2010 at 20:28  Dodaj komentarz  
Tags: ,